Jacht Still Crazy II z panelami Activesol na pokładzie zakończył regaty Setką przez Atlantyk

Naładowani, także słoneczną, energią uwierzyliśmy, że to może się udać i – jak widać – udało się, mówi Adam Hamerlik uczestnik regat i członek załogi Still Crazy II. Elastyczne moduły Activesol zasilały energią słoneczną jacht Still Crazy II, który ukończył regaty Setką przez Atlantyk. Przypomnijmy, regaty wystartowały z Sagres w południowej Portugalii, a linią mety był południk 61W między wyspami Martynika a St. Lucia. W regatach mogą brać udział załogi maksymalnie dwuosobowe, na własnoręcznie zbudowanym 5-metrowym, sklejonym jachcie. Trasę należało pokonać nie używając silnika, bez informacji pogodowych i kontaktu z lądem. Dodatkowo, nie wolno było korzystać z pomocy z zewnątrz, a wyposażenie pokładowe oraz elektronikę należało ograniczyć do minimum. Jednak nawet ograniczona liczba elektronicznych urządzeń potrzebuje zasilania. Na jachcie Still Crazy zamontowano 2 elastyczne panele Activesol, każdy o mocy 60Wp. Activesol jako źródło energii na pokładzie spisywały się świetnie. W porcie na Wyspach Kanaryjskich bez kłopotu naładowały w pełni akumulator 100Ah. W ciągu 26 dni spędzonych na oceanie załoga nie oszczędzała energii i korzystała ze wszystkich urządzeń na łódce, wykorzystując spore zapasy energii, relacjonuje Adam Hamerlik – członek załogi Still Crazy II. Pan Adam dodaje, że w zamierzchłych czasach żeglarze przebywali ocean „unplugged”, ale dziś zasilanie to jedno z najistotniejszych zagadnień na jachcie. Dlatego dzieli się własnym doświadczeniem ze wszystkimi, którzy planują instalację fotowoltaiczną na swoim pokładzie. Po pierwsze podkreśla: „Wybierając miejsce dla paneli, pamiętajmy o wydawałoby się oczywistej rzeczy, że panele do pracy potrzebują słońca. Zamontowanie ich w miejscu, gdzie będą często zacienione przez żagle czy olinowanie, ograniczy ich produktywność”. Zapytaliśmy też załogę jak panele elastyczne Activesol przeżyły ten długi rejs. Ku naszej radości odpowiedź była następująca: „Po trzech miesiącach użytkowania w różnych warunkach atmosferycznych na oceanie, deptaniu po nich, skakaniu, czołganiu się itd., wciąż wyglądają jak nowe, prosto ze sklepu. Nie mają pęknięć, zadrapań ani żadnych mechanicznych uszkodzeń”.
Nie ma chyba lepszej reklamy niż zadowolony użytkownik 😊 To daje nam energię do opracowywania nowych energetycznych rozwiązań.
Ahoj Activesol!